CICHOCIEMNI

Cichociemni

Żyjący w wolnym kraju, zachłyśnięci beztroską, otoczeni własnymi marzeniami i perspektywami na przyszłość, nie znający jeszcze nieprzeciętnej mocy słowa „zło”. Z wybuchem II wojny światowej zaczęli odkrywać znaczenie dotąd nierozumianych pojęć, jak choćby przemoc, unicestwienie psychiczne, czy też fizyczne. Wojna, jako czasy pogardy i epoka pieców zabrała człowiekowi to, co najcenniejsze: wrażliwość, uczuciowość, współczucie, a pozostawiła w zamian dziką żądzę biologicznego przetrwania. Owi „skazańcy losu” walczyli o życie rodziny, swoje, o honor ojczyzny. Polacy chcąc wyzwolić naród z rąk wroga, zaczęli tworzyć różnego rodzaju tajne organizacje szkodzące okupantom. Najodważniejsi zaciągali się do Polskich Sił Zbrojnych, gdzie bronili granic ziemi rodzinnej lub też emigrowali na Zachód, skąd część wróciła już, jako przeszkoleni skoczkowie spadochronowi AK zrzucani do kraju. Ich głównym zadaniem była praca w konspiracji. Skoczków częstokroć nazywano „Zrzutkami” lub „Ptaszkami”, później na stałe przyjął się termin „Cichociemni”. Historia Cichociemnych, jako heroicznych obywateli ojczyzny zainspirowała mnie do napisania owego serwisu. Strona internetowa jest pewnego rodzaju encyklopedią, w której pragnę, przedstawić zarys przygotowań do skoku z samolotu i ukazać kwintesencję poczynań skoczków. Dla przeciętnego skoczka- Cichociemnego- wspieranego hasłem: Tobie Ojczyzno, ważnym było mimo terroru, mimo ofiar nie poddać się. Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo…


Źródło:  http://www.cichociemni.ovh.org/



Cichociemni – żołnierze Polskich Sił Zbrojnych zrzucani na spadochronach do okupowanej Polski podczas II wojny światowej w celu walki z niemieckim okupantem oraz organizowania i szkolenia polskiego ruchu oporu w kraju.

Na kurs cichociemnych wytypowano 2213 kandydatów spośród samych ochotników. Z pozytywnym wynikiem ukończyło go 605, do skoku skierowano 579 osób, a skoczyło do kraju 316. Początkowo odlatywali z bazy pod Londynem, a od 1944 z Brindisi. Cichociemni zasilali struktury Armii Krajowej. Imię „Cichociemnych” nosi polska jednostka specjalna Wojskowa Formacja Specjalna GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej.

Pierwszy skok do Polski miał miejsce w nocy z 15 na 16 lutego 1941 w Dębowcu. Operacja lotnicza nosiła kryptonim „Adolphus”. Ostatni zrzut miał miejsce 28 grudnia 1944. Przeprowadzono także 2 operacje „Most”, podczas których dochodziło do lądowania samolotów w okupowanej Polsce.

Z 316 przerzuconych do Polski „Cichociemnych” zginęło 112 (9 podczas lotu lub skoku, 84 zginęło w walce lub zostało zamordowanych przez gestapo, 10 zażyło truciznę po aresztowaniu, na 9 wykonano po wojnie karę śmierci na podstawie wyroków sądów Polski Ludowej w okresie stalinizmu). Spośród 91 cichociemnych, którzy brali udział w powstaniu warszawskim, 18 zginęło w walce.

Pochodzenie nazwy

Według niektórych źródeł nazwa cichociemni powstała w sposób bardzo prozaiczny. Żołnierze powracający z kursów do macierzystych jednostek byli zobowiązani do zachowania całkowitej tajemnicy. W. K. Stasiak wspomina:

Po zakończeniu odprawy z dowódcą spotkaliśmy się wreszcie z kolegami. Koledzy niemal rzucili się na nas z pytaniami (…) A my zobowiązani tajemnicą odpowiadaliśmy twardo, że mamy zakaz mówienia czegokolwiek o kursie i sprawach z nim związanych. Na drugi dzień przyszedł do mnie por. Józef Wija – znany w brygadzie dowcipniś i złośliwiec. (…) Zaczął mnie męczyć pytaniami. Odpowiedziałem mu, że przecież dobrze wie, że mamy siedzieć cicho (…) On, złośliwie, rysując palcem kółko na czole, powiedział: „ty ciemniaku, nawet mnie nie ufasz? Taki jesteś cicho-ciemniak!”. Z biegiem czasu wszystkich uczestników szkolenia zaczęto nazywać cichociemnymi.

Według innych źródeł do dziś nie wiadomo, kto wymyślił nazwę „Cichociemni”.
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Cichociemni